ODBIORNIK "JUHAS"

Front odbiornika "Juhas"

Tył odbiornika

Chassis odbiornika

Widoczny na zdjęciach odbiornik jest bateryjną superheterodyną, produkowaną przez Zakłady Radiowe im. Marcina Kasprzaka (ZRK) w Warszawie. Odbiornik pracuje na lampach : 3S4T (wzmacniacz mocy), 1S5T (wzmacniacz napięciowy m.cz i detektor), 1T4T (wzmacniacz p.cz), oraz 1R5T (mieszacz i heterodyna). Odbiornik odbiera w trzech zakresach fal: długich, średnich i krótkich, zaś częstotliwość pośrednia wynosi 465 kHz. Schemat odbiornika znajduje się na rysunku poniżej.

Jak widać, odbiornik wymaga napięcia żarzenia 1,5V oraz napięcia anodowego 90V. Posiadany odbiornik wymagał szeregu napraw, gdyż elektrycznie był niestety wrakiem.

-większość kondensatorów miała znaczne upływności lub były zjedzone
-rezystancje oporników nie były prawidłowe
- brak było lampy 3S4T
- lampa 1T4T była słaba
-cewki heterodyny i obwodów wejściowych zjedzone (ani jedna cewka nie była cała)
-zjedzona cewka eliminatora
-bliżej nieokreślone uszkodzenie obu filtrów p.cz. (brak możliwości zestrojenia na 465 kHz)
-zjedzony transformator głośnikowy
-sprarciałe i przetarte przewody zasilające
- brak potencjometru siły głosu
- zerwana linka skali
-zerwane liczne połączenia elektryczne i ponadgryzane przewody

W tej sytuacji uruchomienie odbiornika oznaczało w zasadzie jego budowę od początku. Warto jednak zatrzymać się tylko przy dwóch aspektach tej naprawy. Transformator głośnikowy udało się naprawić rozbierając ostrożnie transformator do karkasu. Następnie usunięto nadgryzione dwie warstwy uzwojenia starannie licząc ilość usuwanych zwojów. Gdy na karkasie został odnaleziony urwany koniec dowinięto brakującą ilość zwojów (ok.200), używając drutu o tej samej średnicy i nawijając zwój przy zwoju. Warto stosować przekładki z bibułki. Można zaimpregnować świeczką.

Oddzielną kwestią jest naprawa cewek. Obwody wejściowe i oscylatora można nawijać masowo. Ważne jest jednak, ażeby cewki nawijać tak, aby nie były zbyt szerokie. W tym celu zastosowałem następujący sposób:
Pierwej należy zdjąć karkasy cewek i usunąć pozostałości zjedzonych uzwojeń. Zdejmowanie karkasów w Juhasie nie było zbyt trudne, gdyż są one tam klejone a nie nitowane. Klej nie trzyma zbyt mocno. Warto przed wyjmowaniem karkasu wykręcić rdzeń. Jeśli karkas szlag trafi to rdzeń pozostaje nienaruszony.

Następnie wycina się krążki z tekturki, np ze starej teczki. Krążki mogą mieć średnicę 2-3 cm. Nożyczkami robi się w nich centrycznie dziurę o takiej średnicy, ażeby weszły na karkas. Potrzebne są dwa krążki na każdą cewkę. Ponieważ papier z otworu pierwszego nakładanego na karkas krążka zawija się w stronę cewki trzeba czasem krążek zdjąć i przyciąć nadmiar papieru. Po nałożeniu krążków i ustaleniu ich odległości nawija się masowo uzwojenia. Na koniec zalewa się stearyną i po ostudzeniu nacina się krążek z tekturki i rozdziera. Po ostrożnym usunięciu szkaradnych resztek krążka pozostaje na karkasie dość ładna, foremna cewka, która nie rozłazi się na dużą szerokość. Po zdjęciu cewki z karkasu można ją jeszcze "doimpregnować" stearyną. Końce drutów starannie się oczyszcza i pobiela. Odnośnie ilości zwojów: Wzorowałem się na podanych niegdyś przez marcina_oizo danych cewek do odbiorników typu "Pionier B". Konstrukcja cewek Juhasa jest jednak nieco inna niż cewek Pioniera B. Na przykład cewki krótkofalowe są tu nawinięte na wąskich 6mm karkasach. Doświadczenia wykazały, że cewka wejściowa na zakres fal długich powinna raczej mieć ilość zwojów poniżej 1100; dobrałem ją po próbach na 850 zwojów. W przeciwnym razie radio miało bardzo złą czułość (za duża indukcyjność). Cewka heterodyny fal krótkich (uzwojenie nawinięte licą) w mojej wersji nie posiada odczepów i zawiera fabrycznie 37 zwojów. Przy nawijaniu uzwojeń warto zachować oryginalną konstrukcję cewek (na przykład cewki heterodyny fal średnich nawinięte są na sobie). Należy też pamiętać o właściwym podłączeniu cewek heterodyny. Jeśli drgania nie występują to należy zamienić końcówki jednej z cewek heterodyny. Drgania łatwo stwierdzimy mierząc nawet miernikiem cyfrowym napięcie na siatce pierwszej lampy 1R5T. Na falach krótkich jednak takie włączenie zrywa drgania. Dlatego w szereg z przewodem miernika prowadzącym na siatkę można dać szeregowo opornik 1-3,3 M. Pojawienie się napięcia około 10V na zakresie fal długich i średnich na siatce tej lampy świadczy o obecności drgań. Na zakresie fal krótkich napięcie to miało mniejszą wartość (ok. 2V).
Być może powyższe uwagi komuś będą przydatne, jeśli zetknie się z takim radiem.
Obudowa niestety nadgryziona przez robaki. Może jednak uda mi się coś z tym zrobić lub poszukać innej obudowy. Poszukuję też pokręteł wewnętrznych do tego radia (Są to pokrętła jak w Promyku).