SUPERIKONOSKOP


Superikonoskop był ulepszonym ikonoskopem. Jego wyższość polegała przede wszystkim na wyższej czułości (3-10 razy większej) niż zwykłego ikonoskopu. Obraz był rzutowany na fotokatodę ciągłą, stanowiącą półprzezroczystą warstwę cezu i innych metali alkalicznych; niekiedy dla zwiększenia czułości częściowo utlenioną. Obraz "elektronowy" rzutowany był na mozaikę, jak w ikonoskopie. Mozaika zatem nie musiała być czuła na światło, a jedynie powinna mieć możliwie duży współczynnik emisji wtórnej. To bowiem decydowało o czułości lampy. Mozaika była wybierana wiązką elektronów, skupianych i odchylanych dokładnie jak miało to miejsce w ikonoskopie. Dzięki większej czułości superikonoskopu wymagane natężenie oświetlenia sceny mogło być mniejsze - rzędu 1000-5000 luksów.

 

Powrót do strony głównej