Telewizor Wisła

Odbiornik "Wisła" był pierwszym, produkowanym w Polsce odbiornikiem przez Warszawskie Zakłady Telewizyjne. Odbiornik ten był wykonany na licencji radzieckiego odbiornika "Awangard". Produkowany później odbiornik "Wisła B" zawierał inny zestaw lamp (wyeliminowano większość lamp radzieckich). Odbiornik Wisła umożliwiał odbiór programu w jednym z trzech kanałów. Zmianę odbieranej częstotliwości można było uzyskać przez wymianę cewek przez specjalistę ze stacji obsługi sprzętu radiowego.

Telewizor "Wisła" zawiera następujące lampy: 6Ż3P lub EF80- wzmacniacz w.cz
6N1P lub ECC85-mieszacz i heterodyna
6Ż3P lub EF80-I stopień p.cz. wizji
6Ż3P lub EF80-II stopień p.cz. wizji
6Ż3P lub EF80-I stopień wzmacniacza wizji
6P9-wzmacniacz wizji
6Ż3P lub EF80-I stopień wzmacniacza p.cz. fonii
6Ż3P lub EF80-II stopień wzmacniacza p.cz. fonii
6Ż3P lub EF80-ogranicznik amplitudy
6Ż3P lub EF80 -I stopień m.cz.
6P9-wzmacniacz mocy m.cz.
6N1P lub ECC85-separator i generator odchylania ramki
6P1P lub EL84- wzmacniacz wyjsciowy odchylania ramki
6N1P lub ECC85- generator odchylania poziomego i wzmacniacz impulsów synchronizujących
G807 lub EL81- stopień końcowy odchylania poziomego
6C4P lub EY81- dioda tłumiąco-usprawniająca
1C1S-prostownik wysokiego napięcia
5C3S-prostownik sieciowy
31ŁK2B- kineskop

Prezentowany powyżej odbiornik to Wisła A. Natomiast na poniższych zdjęciach znajduje się odbiornik "Wisła B".



Parę słów o uszkodzeniach tych odbiorników. Odbiorniki te znajdują się często w stanie opłakanym. Ponieważ umożliwiały odbiór tylko jednego programu, dość szybko zostały wycofane. Zachowane egzemplarze w przeważającej liczbie przypadków pochodzą ze strychów i piwnic. W takich przypadkach obudowa kwalifikuje się najczęściej do naprawy głównej. W mniej drastycznych sytuacjach kończy się na usunięciu lakieru i dorobieniu drobnych detali, np. nóżek i czyszczeniu elementów metalowych. W bardziej drastycznych przypadkach w grę wchodzi rekonstrukcja wielu elementów obudowy, demontaż zardzewiałego chassis i jego cynkowanie. Tego typu naprawa wymaga cierpliwości i rozłożona bywa na wiele miesięcy. Włączenie odbiornika, najlepiej płynnie poprzez autotransformator poprzedzić trzeba dokładnymi oględzinami. Jeśli odbiornik stał w wilgoci to przed przystąpieniem do jakichkolwiek prób uruchomienia trzeba go dobrze wysuszyć. Jeśli w odbiorniku znajdują się kondensatory papierowe to należy sprawdzić, czy nie widać wyraźnego ich "wykipienia". Zazwyczaj i tak trzeba je wymienić albo na olejowe w porcelanie (z epoki) albo na późniejsze styrofleksowe. Dla cierpliwych pozostaje wygotowanie kondensatorów papierowych w odpowiednim impregnacie. Praktycznie zawsze występuje uszkodzenie diod germanowych (4 szt). Przyczyną była nie za dobra hermetyzacja tych elementów. Uszkodzenie objawia się przerwą lub przewodzeniem diody w obu kierunkach. Można je wymienić np. na diody D2W produkcji radzieckiej o bradzo zbliżonym wyglądzie co oryginał. Zdarza się dość często, że uszkodzony jest transformator wysokiego napięcia. Ze względu na fakt, że jest on nawijany komórkowo, w grę wchodzi raczej zastąpienie uszkodzonego transformatora typem nowszym, jak np. TVL11 czy TVL15, choć i one nie są łatwe do zdobycia. Można także spróbować nawinąć bądź przewinąć odpowiedni transformator, co wymaga jednak oprzyrządowania i cierpliwości. Zaskakująco rzadko uszkodzeniu ulegają kondensatory elektrolityczne, które w dużej liczbie przypadków okazują się być sprawne i dają się z reguły formować. Dość często awarii ulegają natomiast ceramiczne rezystory redukcyjne (kolor zielony), co objawia się przerwą. Rzadko kiedy zdarza się, by w odbiorniku zawilgoconym występowała tylko jedna usterka. Najczęściej jest to niestety wiele usterek. Sprawę pogarszać może fakt "pożyczania" lub "podmieniania" niektórych elementów odbiornika przez dawnych "serwisantów". Wówczas w grę wchodzi długotrwałe i żmudne kompletowanie części odbiornika.

 


Powrót do strony głównej